Close
  • Główny
  • /
  • Aktualności
  • /
  • Zaskakujący sposób, w jaki Steve Carell i Robert Zemeckis przyszli razem Witajcie w Marwen

Zaskakujący sposób, w jaki Steve Carell i Robert Zemeckis przyszli razem Witajcie w Marwen

Witamy u Marwen Mark Hogancamp (Steve Carell) oglądającej zdjęcia na ławce

Większość aktorów wchodzi do filmu na jeden z dwóch sposobów: albo biorą udział w przesłuchaniu, albo są specjalnie wybierani do roli. To nie było w przypadku Steve'a Carella podczas tworzenia Witamy w Marwen , jednak. Zamiast wyjść z domu lub przeczytać scenariusz, droga Carella do filmu była motywowana faktem, że zainspirował go materiał źródłowy, a dzięki tej inspiracji po prostu odkrył, że Robert Zemeckis już kręcił film. Aktor powiedział mi niedawno:

Szczególnie tego nie zaoferowano mi. To nie był scenariusz. Myślę, że to pierwszy raz, kiedy to się zdarzyło. Widziałem film dokumentalny Marwencolpokochałem to i nie mogłem przestać o tym myśleć i chciałem w jakiś sposób do tego dążyć i zobaczyć, czy można to rozszerzyć na funkcję. Dowiedziałem się, że Robert Zemeckis ma prawa, spotkaliśmy się i opowiedział mi, jaka jest jego wizja, i tak się zaangażowałem.

W tym miesiącu siedziałem ze Stevem Carellem Witamy w MarwenDzień prasowy w Los Angeles i dowiedziałem się o jego nieoczekiwanej drodze do projektu na początku wywiadu. Uznając, że jesienią ma premierę trzy filmy ( Marwen, Piękny chłopak , i Wice ), Zapytałem o jego wybór projektu, a on wyjaśnił, że sposób, w jaki współpracował z Robertem Zemeckisem, nie był typowy dla Hollywood.

Co zabawne, reakcja Steve'a Carella na Marwencoldokument był bardzo podobny do filmu jego reżysera. Najpierw rozmawiałem z Robertem Zemeckisem o projekcie - potem zadzwoniłem Kobiety Marwen- podczas tournee prasowego po jego ostatnim filmie, Sprzymierzony , i wyjaśnił, jak obejrzał film podczas surfowania po kanałach i odnalazł siebie wypełniony natychmiastowym pragnieniem zaadaptować historię jako funkcję narracyjną.

W szczególności Steve Carell był pod wrażeniem historii Marka Hogancampa, człowieka, który przeżył brutalne bicie i doznał wyniszczającej utraty pamięci, ale na nowo odkrył artystyczną ekspresję poprzez stworzenie i fotografowanie belgijskiej wioski w szóstej skali z czasów II wojny światowej. Carell czuł szczególną potrzebę, aby pokazać światu historię Hogancampa i uznał, że najlepszym sposobem na to jest przejście Witamy w Marwen. Wyjaśnił,

Postać Marka Hogancampa była kimś, kogo fascynowało i pomyślałem, wiesz, oto historia, którą zdecydowanie trzeba opowiedzieć. Miałem nadzieję, że może jakaś funkcja mogłaby przybliżyć jego historię jeszcze szerszej publiczności i wywrzeć w ten sposób wpływ.



Po zapoznaniu się z konkretną ścieżką Steve'a Carella do filmu, miałem okazję porozmawiać z Robertem Zemeckisem - chociaż scenarzysta / reżyser właściwie zbagatelizował wpływ faktu, że Carell przyszedł do niego z własnym zainteresowaniem nakręceniem filmu. Zamiast tego był o wiele bardziej zainteresowany niesamowitym talentem aktora i umiejętnością nawiązywania kontaktu z publicznością.

Cóż, to na pewno pomogło. Ale moją pasją do Steve'a było to, że jest fantastycznym aktorem dramatycznym i jest oczywiście świetnym aktorem komediowym i ma wielką empatię, umiejętność przedstawiania empatii na ekranie. Ma tę wspaniałą cechę każdego mężczyzny i pasuje do rachunku. To był po prostu kolejny wielki plus, że materiał go pociągał.

Możesz zobaczyć, jak Steve Carell omawia pochodzenie swojego zaangażowania Witamy w Marwen- a także przeprosiny za to, że w tym roku zagrał w tylu filmach - klikając przycisk odtwarzania na poniższym filmie.

Z udziałem Leslie Mann, Gwendoline Christie, Janelle Monae, Merritt Wever, Leslie Zemeckis, Eiza González i Diane Kruger, Witamy w Marwen przybywa w kinach wszędzie to piątek 21 grudnia.