Close
  • Główny
  • /
  • Telewizja
  • /
  • Gra o tron ​​Obejrzyj: sezon 2, odcinek 5 - The Ghost Of Harrenhal

Gra o tron ​​Obejrzyj: sezon 2, odcinek 5 - The Ghost Of Harrenhal

Przeczytałem wszystkie książki, ale nic, czego nie widzieliśmy w serialu, nie zostanie omówione (to samo dotyczy komentarzy ludzi). I w tym duchu, nie będę spekulować, co może się stać z jakimkolwiek konfliktem, postaciami i / lub wątkami narracyjnymi (jak w innych seriach, które podsumowałem), zamiast tego tylko to, co zostało nakręcone, ustawione i / lub sugerowane w każdym programie, a także jak umiejętnie (lub nie) zostało ono przeniesione na mały ekran. I w tym celu ...

- Nie, panie. Każdy może zostać zabity.

Kto wie, jakie zło czai się w sercach ludzi? Przepraszam, źle Cieńżart, ale wszyscy pamiętamy koniec 'Ogród kości' , dobrze? Mam na myśli, jak można zapomnieć o obrazie Melisandre rodzącej cień? Pod wieloma względami sprytne było zakończenie zeszłego tygodnia tym obrazem, nie tylko dlatego, że był szokujący i służył jako miły klif, ale także dał publiczności trochę czasu na przetrawienie i przygotowanie do bardziej fantastycznych elementów. Prawdopodobnie dobrym pomysłem było też nie wiązać od razu magicznego szaleństwa utratą głównej postaci. Można jednak argumentować, że śmierć Renly'ego byłaby lepsza pod koniec odcinka niż na początku, ponieważ w tym przypadku reszta „The Ghost Of Harrenhal” wydawała się nieco sprzeczna z klimatem.

A odcinek można nazwać „The Ghost Of Harrenhal”, ale to miejsce jest tylko jednym z wielu, wielu miejsc, w których serial fantasy HBO zabrał nas w trakcie serialu. Szkoda, że ​​w drugim sezonie tegorocznego sezonu grozi nam prawie każde miejsce w grze Gra o tronmiał mało czasu, aby faktycznie, no, naprawdę rozwinąć wszystkie (lub jakiekolwiek) wątki. I chociaż głosiłem, jak ważna jest każda sekunda w opowiadaniu tak rozległej historii, „TGhoH” wydawało się pospieszne do punktu, w którym emocjonalne bicie nie wydawało się w pełni zasłużone. Zadowalający, jeśli nie do końca satysfakcjonujący odcinek po poprzedzającym go opadającej szczęce, „The Ghost of Harrenhal” być może poruszał się zbyt szybko i zbyt mocno dla własnego dobra.

- Nie możesz go pomścić z grobu.

„TGoH” rozpoczyna się od Cat i King Renly omawiających warunki możliwego rozejmu między Starkami i Baratheonami, którzy są naturalnymi sojusznikami i wszystkim, kiedy nagle „Shadow” wślizguje się i zabija króla. Oczywiście, kiedy przybywają żołnierze, widzą tylko Cat i martwego Renly'ego w ramionach Brienne. Powiedziałem to wcześniej, ale nie sądzę, żeby Gwendoline Christie nadążała za resztą grupy, jeśli chodzi o jej aktorstwo, ale z pewnością jest fizycznym egzemplarzem. Brienne szybko radzi sobie z oskarżycielskimi strażnikami, a Cat przekonuje ją do ucieczki, używając motywu przewodniego tego wątku - nie możesz się zemścić, jeśli nie żyjesz. To samo uczucie jest wzmacniane między parą dam (przepraszam, Brienne tego nienawidzi), gdy później przysięga wierność Lady Stark, o ile nie powstrzymuje jej to przed pomszczeniem Renly'ego i wypatroszeniem Stannisa. Ser Loras również chce wypatroszyć Stannisa, ale Margaery i Littlefinger są w stanie przekonać go do ucieczki w zasadzie tą samą mową (nie żyjesz, nie ma zemsty). Uwielbiam Margaery Natalie Dormer. Jest fascynująca i niebezpieczna w połączeniu z Littlefingerem.

Niedaleko obozu Renly'ego, a raczej miejsca zbrodni, król Stannis i ser Davos wdają się w gorącą wymianę zdań, cóż, na tyle gorącą, na ile pozwoli oddanie Davosa. Cebulowy Rycerz najwyraźniej nie lubi wykorzystywać talentów Melisandre do walki w nadchodzącej wojnie z Lannisterami. Stannis odpowiada, wskazując, jak nie mieliby sił Renly'ego za plecami, gdyby nie Czerwona Kobieta, a jednak Davos kontynuuje, używając słów byłego (nieudanego) maestera Stannisa jako swojego rozumowania. Ostrzega, że ​​służba oznacza mówienie twardej prawdy i że nawet gdyby Stannis wygrał, stałoby się to zwycięstwem Melisandre. Szokująco, król słucha rady Davos i zgadza się zostawić ją, gdy płyną do Kings Landing ... ale płyną z Davosem, prowadząc atak do Blackwater Bay, ponieważ twarde prawdy przecinają obie strony. Tak więc z Krain Burzy Cat i Brienne uciekają na północ do Winterfell, a Stannis kieruje swój celownik i statki na stolicę.

- Sojusznicy, których potrzebujemy, są w Westeros, a nie w Qarth.

Po drugiej stronie Wąskiego Morza, Danaerys właśnie słyszy o śmierci Roberta, więc nie spodziewaj się, że Renly w najbliższym czasie przekroczy wodę. Ale zanim dowie się wszystkiego o walkach w Westeros lub zostanie zaproponowana przez Xaro, najpierw ma błahe igraszki w swoich nowych, fantazyjnych kwaterach. Jej smoki nauczyły się ucztować, a fani narzekający na brak latających ziejących ogniem są nasyceni, podczas gdy my musimy znosić dziwną kłótnię między służącymi.

Później, na ekstrawaganckiej imprezie, Xaro prezentuje swój nieprzenikniony sejf, po czym poprosił ją o rękę i obiecał Westeros. Oczywiście Jorah nie jest zadowolony z tego, że Dany wyszła poza męską radę, zwłaszcza od potencjalnego męża, i jest w stanie przekonać Khalessi, że najlepszą drogą jest pójście sam. Wygląda na to, że ich krótki czas w Qarth dobiega końca, więc to, co czeka ją i Dany doradca ? A co się stało z zamaskowaną kobietą na dziedzińcu, która chwytała Joraha za ucho? Wydaje się, że leży jej na sercu dobre samopoczucie Dany, ale jak możesz zaufać komuś w masce? No tak, Batman.

- Wszyscy są Żelaznymi Wyspami, robią, co im się każe lub robią, co chcą.

A jeśli mówimy o zaufaniu, nie ma lepszego miejsca na zwrócenie się niż Theon Turncloak i Iron Islands. Żadnych masek, tylko zdrada! Jako nowo mianowany kapitan Seabitch, Theon ma małe problemy z panowaniem w swojej załodze, traktując go jak małe dziecko i podsycając jego fatalną wadę polegającą na tym, że zawsze czuje się nieodpowiedni. Dzięki, Balon. Po tym, jak Yara pojawia się bez powodu, poza zawstydzeniem go na pożegnanie, Dagmer Cleftjaw również karmi się jego poczuciem nieadekwatności, ale przynajmniej jego pierwszy partner kieruje go w stronę haniebnej chwały (i gra go Ralph „Finchy” Ineson). Nowy plan zyska szacunek wszystkich, których Theon pragnie zadowolić. Cóż, z wyjątkiem Starków, którzy z pewnością będą kontynuować temat zemsty z tego tygodnia, gdy usłyszą o ataku na Plac Tohhrena.

- Śniło mi się, że morze dotarło do Winterfell. Widziałem fale uderzające o bramy. A woda spływała po ścianach. Zalała zamek. Tu, na dziedzińcu unosili się topielcy. Winterfell

Odkąd odwiedziliśmy Winterfell, wydaje się, że trwa to wieczność. A nasza ostatnia wizyta, dwa epizody temu, była tylko marzeniem wilka, ale tym razem możemy zobaczyć Brana w akcji. Rickon nadal źle się zachowuje (tym razem w postaci łamania orzechów? Och dzieciaki ...), podczas gdy Bran doskonale gra rolę Pana. Jest inteligentny, miły i sprawiedliwy, oferuje pomoc zwykłym ludziom szukającym pomocy. Kiedy słyszy dezinformację, że jakaś nieuczciwa banda Lannisterów najechała Plac Tohhrena, natychmiast wysyła własnego kasztelana i 200 ludzi, by chronili jego sztandarowych żołnierzy. Szkoda, że ​​Młody Wilk nie przykłada większej wagi do swoich snów, ponieważ z pewnością są one bardziej wymowne, niż maester Luwin wie lub Osha przyzna, ponieważ wiemy, że Kraken, czyli morze, nadchodzi. I zima. Zawsze z zimą.

Myślę, że się bali. Myślę, że przyjechali tutaj, żeby od czegoś uciec. I nie sądzę, żeby to zadziałało. Za murem

Na północ od Muru Jon Snow i Lord Commander omawiają jedyną nową postać, którą spotkamy w tym tygodniu, legendarnego strażnika Qhorina Halfhand. Miejsce, do którego docierają, jest również kolejnym ważnym miejscem dla czytelników, a Sam szybko podziela znaczenie Pięści Pierwszych Ludzi. Nastrój Sama z pewnością poprawił się od czasu spotkania z Gilly, ale jestem z komiczną ulgą Dolorous Edd, miłość jest irytująca. Jon szybko przerywa komedię, dodając złowieszczą nutę na końcu pierwszej sceny.

Wkrótce pojawia się sam Halfhand i wydaje się, że legenda Jona również staje się dobrze znana. Półręczny mówi, że skoro dzicy stają się bardziej podobni do Nocnej Straży, z kolei Czarny powinien stać się dzikim. Plan zaczyna się od wysłania Jona, Półręka i kilku innych, by wykończyli dzikich zwiadowców. Jon staje się coraz bardziej hardkorowy (i podobnie jak jego ojciec) w miarę postępów sezonu i ekscytujące jest widzieć, jak wykonuje swoją pierwszą misję jako Ranger. Ale co jest w tej całej bieli?

- Zawartość tego pokoju może leżeć nisko w Kings Landing, nie będziesz już rozpalać ognia dla mojej siostry. Zrobisz to dla mnie.

Tyrion również ma misję i jest naszym stałym przewodnikiem podczas trzech wizyt w Kings Landing w tym tygodniu. Po pierwsze, na szczęście spotykamy się z powrotem Cersei, kiedy ona i jej brat próbują omówić przygotowania Joffreya do wojny. I próbując dyskutować, mam na myśli, że Cersei cieszy się każdą sekundą, gdy może zaprzeczyć Tyrionowi tej informacji. Oczywiście Tyrion jest dla niej (dla wszystkich) za sprytny i otrzymuje wszystkie wiadomości od Lancela, nawet jeśli jest to nudne. Chwalenie Petera Dinklage'a (wspaniała nazwa zespołu) w tym momencie wydaje się równie nudne, ale ten człowiek zasługuje na to wszystko. Oglądanie go to prawdziwa przyjemność, a tym bardziej w połączeniu z Bronnem. Naprawdę powinni ten serial .

Obaj biorą udział w programie w lokalnej mydelniczce, gdzie Tyrion dowiaduje się, że ludzie nie tylko nienawidzą króla i nie ma z tym kłótni, ale także myślą, że on za tym wszystkim stoi. Tyrion ma tutaj problem, ponieważ próbuje im pomóc, a także nie docenia pseudonimu „Demon Monkey”. Na koniec obaj wpadają na Pyromancera, aby sprawdzić cały ten pożar, który król Joffrey zamierza wykorzystać przeciwko nieuchronnemu atakowi swojego „wuja” Stannisa. Podczas gdy Bronn ostrzega przed jego użyciem i wydaje się logiczne, `` ludzie wygrywają wojny, a nie magiczne sztuczki '', jest trochę podcięty przez fakt, że my wiedziećto stwierdzenie jest fałszywe dzięki dziecku Melisandre. Jednak naprawdę interesujący jest sposób, w jaki magia i fantazja przenikają do serii. Nie ma już wojen wygranych liczbami. Każda wojna może wygrać. Każdy może umrzeć. Więc co czeka lwy i płonące jelenie?

- Ukradłeś trzy ofiary Czerwonemu Bogu, musimy je oddać. Wypowiedz trzy nazwiska, a mężczyzna zajmie się resztą.

Po raz kolejny najlepsze aktorstwo tygodnia pochodzi od Maisie Williams z Harrenhal i Aryi. Tym razem młody aktor występuje w parze z Charlesem Dance i nie tylko trzyma się za siebie, ale wykrywa scenę spod Tywina Lannistera. Myślę, że sekwencja z naszym „Duchem” była prawdopodobnie najbardziej wciągającą częścią odcinka i jedynym prawdziwym momentem, kiedy podniosłem się z siedzenia. Tywin Lannister pyta o życie swojej służącej, tej „dziewczyny”, która jest młodszą siostrą jego najnowszego, choć szanowanego wroga. Wychodzi z „pokoju wojennego”, by przynieść Lordowi Tywinowi trochę wody i wpada na tajemniczego Jaqena H'Ghara, któremu teraz przydzielono pozycję wśród ludzi Lannisterów.

Jednak mężczyzna nie zapomina o dobroci, jaką okazała mu Arya, dziewczyna, tak samo jak Czerwony Bóg. Czy to ten sam Czerwony Bóg, którego czci Kapłanka Melisandre? Pytam retorycznie, nie psuj! Tak czy inaczej, jego postać jest niesamowita, jedna z najbardziej fascynujących Gra o tronjak dotąd i to tylko kolejny powód, dla którego nić Aryi jest najbardziej satysfakcjonująca. A „TGoH” kończy się z powrotem w Harrenhal na krótką metkę. Arya jest zajęta oferowaniem Gendry'emu bez koszuli trochę walki na miecze, przepraszam, porady dotyczące robótek ręcznych, zanim krzyk ujawni martwego „Łaskoczącego”, tak jak Arya poprosiła Jaqena. Myślę, że dotyk oka oznacza „jeden w dół, dwa do wyjścia”, a kiedy Arya się uśmiecha, widać, że robi się bardziej zimna. Nie żeby każdy w jej modlitwie na to nie zasługiwał. Jeden zgubiony, jeszcze dwóch.

„Ktoś, kto może i pewnie rządzi, stulecia przychodzą i odchodzą bez pojawienia się takiej osoby na świecie”.

Odcinek z tego tygodnia Dostałbył tak energicznym programem, jak chciałbyś znaleźć i bardziej niż kiedykolwiek fantazja HBO wydawała się zbyt cienka. Jest po prostu zbyt wiele postaci i miejsc do odwiedzenia w czasie krótszym niż godzina oglądania telewizji i nie z powodu braku prób, ale nawet „The Ghost Of Harrenhal” nadal nie dotarło do nich wszystkich. Nie ma Robba ani Jaime'a w Westerlands i jeśli czytałeś (więc prawdopodobnie nie), ich scena razem w premierze jest prawdopodobnie nadal moją ulubioną z drugiego sezonu. Nie widzieliśmy Jaime'a od wieków! I prawie nie mieliśmy Cersei ani Joffreya. Rzymianie mieli coś wspólnego z Koloseum, my chcemy zobaczyć lwy. Więcej Lannisterów!

Albo po prostu więcej Gra o tron? Serial z pewnością skorzystałby na wydłużeniu odcinka do 90 minut. Działa dla BBC Sherlock(serial z tylko dwoma głównymi bohaterami), a jeśli jest jedna rzecz, której fani serialu z pewnością nie mieliby nic przeciwko, to bardziej „Lód i ogień”. W obecnej sytuacji szybkie pitstopy nie zawsze są w pełni satysfakcjonujące i na pewno nie są najlepszym sposobem na opowiedzenie tej epickiej historii. Jak pisarze mogą zbudować coś wartościowego, jeśli nie ma czasu spędzonego na budowie? I jak możesz pozostać zaangażowany w postacie i konflikty, jeśli nie widziałeś ich od tygodni?

To trudne zadanie dla D.B. Weiss i David Benioff oraz jeden, z którym radzili sobie całkiem nieźle przez większość czasu. I nawet przez większość tego odcinka, ale „The Ghost Of Harrenhal” tak bardzo stara się rozwinąć prawie wszystkie wątki fabularne za jednym posiedzeniem, które w tym tygodniu Gra o tronczułem się trochę jak po prostu przesuwanie elementów na miejsce. Coś jak suchy tydzień dla Westeros (och, i Qarth). I nie, nie tylko dlatego, że nie miał żadnej nagości… wciąż była krew. Ten sezon to „Clash of Kings”, a ostatniej nocy pięć koron stało się czterema. Pozostało 5 odcinków, a wojna wciąż trwa, podczas gdy kolejna trwa. Cóż, przynajmniej jeden.

Gra o tronpowraca z odcinkiem 6, „The Old Gods and the New”, w następną niedzielę o 21:00. ET na HBO. W rolach głównych Kit Harrington, Emelia Clarke, Lena Headey, Peter Dinklage i Nikolaj Coster-Waldau. Przedstawienie zostało stworzone przez Davida Benioffa i D.B. Weiss, na podstawie sagi „Pieśń lodu i ognia” George'a R.R. Martina.